Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samagaon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samagaon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 października 2017

[nepal] Dookoła Manaslu – dzień szesnasty

Dzień szesnasty
21 października

Samagaon /3520m/ – Pungen Gompa /4200m/ – Samagaon /3520m/

Poranna pobudka to jak powtórka z wczorajszej rozrywki. Ale dziś już spokojniej, bez pośpiechu wstałem, spokojnym krokiem wyzedłem na taras. Jej… Ale to dalej jest piękne.


[nepal] Dookoła Manaslu – dzień piętnasty

Dzień piętnasty
20 października

Samagaon /3520m/ – Manaslu Base Camp /4800m/ – Samagaon /3520m/

  W nocy daje się odczuć, że na zewnątrz temperatura spadła poniżej zera. W pokoju jest niewiele cieplej. Ale jak ma być, skoro ogrzewania tu nie ma, a ściany postawione są z zimnego kamienia. 300 gramów puchu to mało jak na takie warunki i trzeba było zapomnieć o komforcie cieplnym. W końcu zaczyna świtać. Wystawiam głowę ze śpiwora, spoglądam jak codzień z nadzieją w stronę okna i… budzę się w jednej chwili. Widać! Są! Góry! Niebo jeszcze szare. 
  W minutę ubieram się, Zabieram aparat i wychodzę na taras. Widok jest niesamowity. Wprost nade mną sterczą dwa ostre wierzchołki Manaslu. Na niebie żadnej chmurki, a wokół góry, góry i góry.


[nepal] Dookoła Manaslu – dzień czternasty

Dzień czternasty
19 października

Lho /3180m/ – Samagaon /3520m/

 Wczesna poranna pobudka brutalnie potraktowała nasze wieczorne nadzieje. Chmury jak były wczoraj wieczorem, są też i dziś. Dziwne. Do tej pory codziennie rano można było liczyć na brak chmur. A tu taka niespodzianka. Trudno. Do następnego razu.